Menu

Latina omnibvs

Dla wszystkich miłośników łaciny

Jak rozplątać językowe spaghetti?

kicior99

Przyglądając się zdaniom łacińskim, często łapiemy się, że tak naprawdę rozumiemy wszystkie wyrazy, tylko złożone do kupy, nie czynią najmniejszego sensu. Też znam to uczucie. O szyku łacińskim można by napisać książkę (i pewnie już napisano) i zapewne to jeszcze nie byłoby wszystko. Podstawy już znamy – szukamy orzeczenia, później podmiotu... Bywa, że to nie wystarczy. Dziś powiem wam o jednym takim myku, stosowanym przez starożytnych Rzymian, czasem okazuje się, że nie wychodzi nam właśnie z tego powodu.

spag
Chodzi tu o wyrażenia okolicznikowe (choć nie tylko). Dla języków indoeuropejskich typowy jest szyk przyimek + (przymiotnik/rzeczownik + rzeczownik), na przykład "ze stoickim spokojem", "na wieki wieków". Można powiedzieć nawet, że jest to uniwersale, czyli cecha wspólna dla wszystkich języków: "in a green car", "ohne großes Verstandnis". Nieco inny szyk potrafi być w języku francuskim "dans une voiture rouge". Tymczasem w łacinie... właśnie. Bardzo często bywa, że przyimek rozdziela rzeczownik i przydawkę, np. multis cum lacrimis, Romanis in proeliis. Słyszeliście kiedyś o dyplomie magna (summa) cum laude? Voila! Nawet mój edytor słyszał, bo nic nie podkreślił :) Przyimek najzwyczajniej w świecie rozdziela obie części wyrażenia. Na początku nauki często się na to łapałem. Cóż zatem zrobić? Nierzadko dobrym sposobem na takie zdanie jest, że użyję języka kolegów matematyków, zbadanie otoczenia przyimka. Wtedy wystarczy drobny zabieg i tłumaczymy "z wielkimi łzami", "z najwyższym uznaniem", "w bitwach Rzymian" itp. Już jasne? przyjmuję to magna cum gaudio :)

© Latina omnibvs
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci