Menu

Latina omnibvs

Dla wszystkich miłośników łaciny

Magiczne konstrukcje

kicior99

Nazwy przypadków już znamy, warto powtórzyć: nominativus, genetivus, dativus, accusativus, ablativus, vocativus. W różnych podręcznikach możecie spotkać różną kolejność, radzę więc uważać. Nie ma jakiejś jednej uniwersalnej, niestety. Często jednak bywa, zwłaszcza w podręcznikach gramatyki czy preparacjach do tekstu, że po nazwie przypadka pojawia się jeszcze jedno słówko. O co tu chodzi? Z czym się je accusativus duplex, dativus possessivus, genetivus partitivus, czy, o zgrozo, ablativus rei efficientis? Czy to jakieś tajemnicze bluzgi? Ten dupleks jakoś głupio się kojarzy...

konstruSą to najogólniej mówiąc, specyficzne zastosowania przypadków. Nie tak dalej jak wczoraj pisałem, że podstawową funkcją ablatywu (i zabiję, jeśli ktoś powie, że narzędnika :) jest zaznaczenie przemieszczania się w kierunku zewnętrznym. Inne przypadki też mają swoje funkcje, na przykład genetivus (dopełniacz) oznacza pochodzenie lub własność (dom ojca), dativus (celownik) – odbiorcę czynności (czytam córce). Ciekawa sprawa jest z akuzatywem. Po łacinie oznacza dosłownie "oskarżający", podobnie po rosyjsku "винительный". Można się umówić: oskarżam kogo? co? Jego funkcją jest przede wszystkim sygnalizacja dopełnienia bliższego: Czytam książkę. Krótki test na nasze przypuszczenia – przekształcenie w stronę bierną (książka jest czytana) – i voila! mamy rację :)

Przypadków jest sześć a zapotrzebowanie – ho ho i jeszcze większe. Fiński luksus szesnastu przypadków Rzymianom nie był znany. Dlatego większość przypadków jest niejako "pożyczona" przez język i używana w sytuacjach, które niezbyt pasują do ich pierwotnej funkcji. I to właśnie oznaczają te magiczne słowa. W podręcznikach takie zastosowania noszą nazwę konstrukcji. Jak pamiętamy z wczoraj, łacina nie ma narzędnika. W tym celu używa ablatywu, który gramatycy na tę okoliczność nazwali ablativus auctoris – jeśli sprawcą jest osoba (feles a puero alitur – kot jest karmiony przez chłopca) lub ablativus rei efficientis czyli ablatyw rzeczy działającej, jeśli chodzi o nieosoby (vir improbus canem manu pulsat – podły facet bije psa ręką). Podobnie jest z innymi przypadkami. Jeśli napotkamy więc takie magiczne zaklęcie, warto je sprawdzić w dobrym podręczniku gramatyki (na przykład Wikarjaka) lub w naszym podręczniku kursowym.

© Latina omnibvs
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci